Rutki – elektrownia wodna i stary most kolejowy.

Majówka minęła, ale wiosna dopiero się zaczyna, a lato dopiero nadejdzie. Dzisiaj przedstawiam Wam pierwszy z wielu postów, na temat cudownych miejsc w okolicach Trójmiasta.

Dzisiaj opowiem o miejscowość Rutki. Przez nią przepływa rzeka Radunia, na której usytuowano elektrownie wodą oraz stary most kolejowy, który znajduje się zaraz za kompleksem elektrowni.

Elektrownia wodna Rutki

Elektrownia woda

W Rutkach znajduje się jedna z 9 elektrowni wodnych na rzece Raduni. Razem tworzą przepiękny szlak, który jest wart zwiedzenia. Rutki mogą się pochwalić jedną z  najstarszych elektrowni. Jej budowę rozpoczęto już 1908 r., a uruchomiono w 1910 r. Przetrwała w wojnę, przetrwała komunę i służy do dzisiaj. Może się pochwalić dużym spadem wody wynoszącym 12,2 m. Do dzisiaj jest czynna oraz otwarta dla zwiedzających w godzinach 10 – 17.

Elektrownia wodna Rutki

Most

Drugą atrakcją (zwłaszcza dla amatorów wysokości) jest stary kratownicowy most kolejowy. Do mostu można dojść terenem elektrowni wodnej. Jego wysokość to 30m i wznosi się nad pięknym rozlewiskiem. Widok z niego jest przepiękny. Jeden z najpiękniejszych, jakie widziałam na pomorzu. Z tego, co zauważyłam, służy dzisiaj również, jako miejsce wspinaczkowe oraz odbywają się tam skoki na bungee.

Most kolejowy prz elketrowni wodnej w Rutkach

Miejsce na piknik

Schodząc z mostu, można udać się na wycieczkę wzdłuż rozlewiska i w pięknej scenerii zrobić piknik. Cały teren wokół mostu i rzeki jest bardzo malowniczy. Latem, może być to też alternatywa dla zatłoczonych trójmiejskich plaż.

Most kolejowy przy eklektrowni wodnej Rutki

Jeśli nie zdecydujecie się na piknik w tym uroczym miejscu, a będziecie głodni, to polecam Wam w drodze powrotnej przez Żukowo, zatrzymać się w Karczmie Sidło i zjeść pyszny obiad. Restauracja jest po „Kuchennych Rewolucjach” i muszę przyznać, że dorsza, którego tam jadłam, mogę polecić każdemu.