„Czas na kobiety” – konferencja o kobietach i dla kobiet.

„Czas na kobiety” to projekt Kongresu Kobiet, który ma na celu aktywizację i wspieranie kobiet w ich samodzielnym działaniu i rozwijaniu się. 10 miast, 10 spotkań w tym jedno w Gdyni. 24 maja w Pomorskim Parku Naukowo Technologicznym odbyła się ta wyjątkowa konferencja.

O godzinie 10:00 Dorota Warakomska i Milena Milewska przywitały uczestniczki konferencji. Jednym z głównych punktów tego przywitania było przedstawienie głównego sponsora, jakim jest The Coca Cola Foundation, której celem priorytetowym są kobiety i wzmocnienie ich pozycji na rynku.

Czas na kobiety Gdynia
Dorota Warakomska

Wystąpienie prelegentek „Czas na Kobiety”

Dorota Warakomska (polska dziennikarka telewizyjna) poprowadziła pierwszą z prelekcji na temat: „Polki XXI wieku — Nasze prawa, nasze szanse. Nasza Solidarność”. W przemówieniu, Pani Prezes Kongresu Kobiet, zawarła wszystkie najistotniejsze kwestie, które sugerują, że my kobiety zdecydowanie bardziej powinnyśmy wykorzystywać swój potencjał. Ciekawe było przedstawienie statystyk, z których wynikało, że 64% kobiet posiada dyplom z tytułem mgr, ale tylko 2% z tych kobiet zajmuje stanowisko prezesa w firmach! Gdzie się zgubiłyśmy po drodze? Drugie statystki, pokazywały, że kobiety pracują zawodowo  średnio 39 godzin w tygodniu, mężczyźni 41, ALE jeśli chodzi o pracę w domu, to kobiety poświęcają jej AŻ 37 godzin, nasi szanowni panowie jedyne 7.  Został przedstawiony też ciekawy postulat, aby mężczyźni mieli obowiązkowy urlop ojcowski i nie mogli go scedować na kobietę. Propozycja wydała mi się nad wyraz ciekawa.

Drugą prelegentką, która wyszła na scenę była Małgorzata Okońska-ZarembaZaprezentowała korzyści, jakie płyną z obecności kobiet w gospodarce. Ten wykład z kolei był bardziej techniczny, jednak mimo to również podnoszący kobiety na duchu. Ciekawym elementem prezentacji były informacje na temat wzrostu liczby kobiet na kierunkach technicznych i związanych z branżą nowych technologi. Daje to nadzieje, że w końcu wychodzimy ze stereotypowego myślenia, jakoby dziewczynka mogła iść tylko na studia humanistyczne. Do myślenia daje również, informacją, że 80% decyzji konsumenckich zapada w głowach kobiet i na świecie wielkie korporacje z tego powodu chcą mieć w zespołach kobiety. 

Czas na kobiety Gdynia
Małgorzata Okońska – Zaremba, Dorota Warakomska
Beata Kijewska

Ostatnia prelegentka Beata Kijewska przedstawiła sytuację kobiet na lokalnym rynku pracy. Prezentacja była opatrzona niesamowitymi sentencjami, chociażby: „Szwedzi biegną po betonie, Polacy po błocie” – nawiązując tą refleksją do tego, jak nie wykorzystywany jest potencjał kobiet. Ciekawe okazało się również to, że w sfeminizowanych zawodach takich jak edukacja, opieka zdrowotna, administracja mężczyźni zarabiają o około 20% więcej. Zwróciła, również uwagę, z jakimi problemami muszą się zmagać kobiety np. nieodpłatna praca w formie opieki nad starszymi członkami rodziny, na której rzecz częściej kobiety niż mężczyźni rezygnują z pracy.

 

Dyskusja

Kolejnym etapem konferencji była dyskusja siedmiu kobiet na temat tego, co przeszkadza kobietom w działaniu, co pomogło osiągnąć im sukces i jakie mają rady dla innych kobiet. Wszystkie Panie mówiły o rodzinie, bez której nie udałoby się im w życiu oraz o tym, jak ważne jest, aby matki nie wpajały swoim córkom stereotypów na temat miejsca kobiet w świecie. Poruszyły również kwestię wychowywania mężczyzn na takich, którzy szanują kobiety, a nie widzą w nich tylko służące. Również padło ważne zdanie o tym byśmy zaczęły wierzyć w swoich mężczyzn.

Konferencja Czas na Kobiety Gdynia
Od lewej: Anna Fibak, Katarzyna Gruszecka — Spychała, Elżbieta Jachlewska, Urszula Zalewska, Magdalena Milewska, Beata Kijewska i Dorota WarakomskaWarsztaty.

Warsztaty

Dla zainteresowanych były przygotowane 3 warsztaty, z czego wybrać można było dwa:

  •  Warsztat A3  – praca nad biznesowymi wyzwaniami i własnym rozwojem na jednej kartce papieru  (Agnieszka Kasprzyk-Mączyńska)
  • Kurs na równowagę Praca-Dom (dr Magdalena Żadkowska, dr Natasza Kosakowska-Berezecka)
  • Poznaj swój styl myślenia i zobacz, jak go najlepiej wykorzystać (Marta Borkowska-Bierć -blog Zapas Czasu).

Ja zdecydowałam się na warsztaty: A3 oraz o stylach myślenia. Zdecydowanie polecam wszystkim korzystanie  tego rodzaju możliwości. Niby 3 godziny, a ja wyniosłam z warsztatów tyle wiedzy, że dotąd nie mogę jej poukładać!

Podsumowanie

Na zakończenie kilka słów ode mnie, takie moje wnioski po konferencyjne. Jeśli chcemy, aby cały ten ruch feministyczny wypalił tzn. abyśmy, w końcu przestały się czuć gorsze od mężczyzn, musimy najpierw zmienić nasze myślenie o nas samych oraz innych kobietach, które nas otaczają. My kobiety musimy mieć tą naszą prawdziwą solidarność jajników, a nie za plecami się obmawiać. Musimy się nawzajem wspierać, a nie jedna pod drugą dołki kopać. Druga rzecz to przestańmy w końcu deprymować tych naszych mężczyzn. Wszystko za nich w domu robimy, bo zrobimy to lepiej. Naprawdę? Przestańmy mówić, że oni pomagają nam w domu! Nie, oni nam nie pomagają, oni też mieszkają, oni też mają robić! Nie zapędzajmy się w kozi róg. To jest normalne, że jak wyręczamy, to ta druga osoba nie będzie się sprzeciwiać, też bym się nie sprzeciwiała.

Dziewczyny działajcie teraz jest Czas na Kobiety!

  • Cieszę się, że takie konferencje i warsztaty są organizowane i skierowane tylko do Kobiet. Masz rację, że musi się zmienić ( od dawna zakorzenione, a niesłuszne) – myślenie kobiet o kobietach.

  • Fajna inicjatywa. Myślę, że wiele kobiet może na tym skorzystać.

  • Ojko S

    To musiało być ciekawe spotkanie

  • Bardzo ważne, fajnie że skorzystałaś!

  • „Musimy najpierw zmienić nasze myślenie o nas samych oraz innych kobietach, które nas otaczają” o to to! Jak już od tego zaczniemy to będzie dobrze 😀

  • A moim zdaniem, jak każdy będzie się wzajemnie szanował, ciężko pracował i nie wyręczał we wszystkim, to będzie dobrze 🙂

  • „Również padło ważne zdanie o tym byśmy zaczęły wierzyć w swoich mężczyzn”.

    Gdybym miała wskazać najważniejsze zdanie, jakie padło w artykule, wybrałabym właśnie to. Kobiety często (za często) nie wierzą, że ich mężowie czy partnerzy poradzą sobie – z domem, z zakupami, z dziećmi. Wyręczają ich, robią o wiele za dużo i potem nie mają już czasu ani dla siebie, ani na swój rozwój.

    A panowie doskonale sobie radzą. Trzeba im tylko pozwolić 🙂

  • Typowa Anna

    Fajnie, że są takie spotkania. Mnie jednak nie podoba się takie stawianie kobiet jako te pokrzywdzone. I co z tego, że 64% ma mgr? Może po prostu nie chciały pracować w zawodzie? Pewne rolę są przypisane kobietom i pewnych rzeczy po prostu się zmieni.

  • dokładnie musimy my kobiety zmienić sposób myślenia i postępowania i przyszłe pokolenia musimy wychowywać inaczej a nie jak to robiono dotychczas.
    i my kobiety musimy zaczac sie nawzajem wspierac !!