Pocztówki, moja nudna pasja.

Dzisiaj, opowiem Wam o moim małym bziku, który rozpoczął się w dzieciństwie i trwa nieprzerwanie do dzisiaj. Jest nim kolekcjonowanie pocztówek. Tych zapisanych, pustych, wysłanych, przywiezionych, znalezionych i podarowanych. : D

pocztówki

Historia widokówki

Zakłada się, że pierwsza pocztówka została wysłana w 1869 r. Jednak  za pomysłodawców i autorów podaje się dwóch panów. Heinrich von Stephan i  Emanuel Hermann. Ten pierwszy pochodził ze Słupska, gdzie rozpoczął swoją pierwszą pracę w Urzędzie Pocztowym, po latach awansował i został głównym poczmistrzem w Berlinie. W 1863 r. na V Konferencji Pocztowej Stephan zaproponował wprowadzanie kart korespondencyjnych, wniosek jednak został odrzucony zarówno na tej o, jak i na następnej konferencji. Przeforsować projekt udało mu się dopiero w 1870 r. Równolegle w Austro- Węgrach Emanuel Hermann wydaje memoriał, w którym przekonuje władzę do wprowadzenia na rynek kart pocztowych, tego samego roku pierwsza pocztówka zostaje wysłana na terenie Austro — Węgier.

Nazwa

Początkowa zwana była kartą pocztową lub odkrytką – ze względu na treść, która nie była ukryta w kopercie. W późniejszym czasie pojawiły się takie nazwy jak widokówka i pocztówka. Ciekawostką jest, że nazwa „pocztówka” została wymyślona przez Henryka Sienkiewicza w 1900 r. i wygrała konkurs na polską nazwę tego typu korespondencji.

Ciemna strona pocztówki

Pocztówka oprócz swojego pierwotnego przeznaczenia, wykorzystywana też była do propagandy oraz uwieczniania cierpienia. Podczas I Wojny Światowej wykorzystywane byłyby naśmiewać się z wroga lub pokazywanie swoich żołnierzy jako bohaterów.

Jednymi z najdrastyczniejszych obrazów, jakie zostały umieszczone na pocztówkach to fotografie linczów, jakie dokonywano na czarnoskórych amerykanach w latach 1882- 1968. Mało tego pocztówki, np. z powieszonym i spalonym Murzynem, można było kupić na pamiątkę w miastach na Południu Stanów Zjednoczonych. Fotografowie uwieczniający tego typu zdarzenia jeździli z przenośną drukarnią i biali amerykanie masowo biorący udział w tego typu wydarzeniach mogli kupić sobie pocztówkę z fotografią swojej rodziny na tle mordu. Ameryka długo broniła się przed ukazaniem tego typu „pamiątek”, dopiero w 2000 r.  galeria Roth Horowitz, pokazała kolekcję 75 fotografii i pocztówek bestialstwa.

Ciekawostki

  • Osoba, która kolekcjonuje pocztówki, nazywa się – deltiolog inaczej filokartystyka
  • Oficjalnie największą kolekcję pocztówek posiada Mario Morby z Wielkiej Brytanii i zawiera ona 1 000 265 sztuk.
  • Największą kolekcję pocztówek reklamujących papierosy – 1 000 000 w około 45 tys. kompletów zebrał Edward Wharton-Tigar
  • Najwyższa cena, jaką zapłacono za pocztówkę wynosiła 710 000 $
  • Istnieje również serwis społecznościowy Postcrossingktórego członkowie wysyłają pocztówki z całego świata. Najwięcej członków mieszka w Rosji, ale Polacy również bawią się w wysyłanie widokówek.

Moja kolekcja

pocztówki

Moja kolekcja co prawda nie jest tak okazała, jak rekordzistów, ale jest ich całkiem sporo. Nazbierało się 337 sztuk:D. Nie wliczam do tego kartek okolicznościowych i świątecznych.

pocztówkiJedną z najciekawszych, jaką posiadam jest pocztówka drewniana. Ciekawe jest w niej to, że na przedzie ma namalowaną flagę stanu Texas, a została wysłana z Kopenhagi w Danii. 😀

Najstarszą pocztówkę (z tych datowanych) mam z 1957 r. fotografia przedstawia Pragę. Niestety nie posiada znaczka więc, czy była wysłana, czy przywieziona, ciężko powiedzieć.

Jednymi z moich ulubionych są dwie starodawne pocztówki (patrz poniżej). Pierwsza z Wieliczki, która przedstawia łóżka wraz z pacjentami w komorze leczniczej. Dość przygnębiająca jest ta pocztówka. Po raz pierwszy, jak ją zobaczyłam, myślałam, że to jakiś szpital polowy z okresu II Wojny Światowej. Druga pocztówka jest równie posępna. Jest to zaproszenie na przysięgę wojskową w Gdyni Obłużu z 1973 r. Patrzę na fotografię z przodu i brakuje mi tylko swastyki. Im dłużej się jej przyglądam, tym więcej ciekawych elementów znajduje. Kwiaty kaszubskie, Gdańskiego Neptuna i Żurawia.

pocztówki

pocztówkiW mojej kolekcji znalazły się również pocztówki upamiętniające sportowców oraz X M.Ś. w piłce nożnej gdzie Polska wygrała z Włochami 2:1 i zajęła trzecie miejsce na podium.

Reszta kolekcji to starodawne widokówki miast oraz te nowe z różnych krajów świata. Posiadam również kartki ze śmiesznymi obrazkami oraz nic niemówiącymi krajobrazami.

Zbieracie pocztówki? Czy może coś innego kolekcjonujecie? Podzielcie się swoją kolekcją w komentarzu!

 

  • Ciekawa pasja! Wielu rzeczy się dowiedziałam dzięki Tobie! 🙂

  • Kiedy byłam młodsza przywoziłam pocztówki z każdej podróży i kolekcjonowałam je w pudełku po butach. Cały czas leżą w moim domu rodzinnym 🙂

  • Wow, nie miałam pojęcia, że można tyle napisać na temat pocztówek! Kiedyś też kolekcjonowałam – no kto nie lubi dostawać kartek z wakacji? 😉 Ale do 337… oj daleko mi 😀

  • To chyba jeden z najciekawszych wpisów, na jakie natrafiłam w ostatnim czasie! Przepraszam, ale dotychczas pocztówki i ich kolekcjonowanie wydawało mi się dosyć nudne. Zaczęłam więc czytać bez przekonania, tymczasem… totalnie mnie Twój wpis uwiódł. Od początku do końca, każda jego linijka jest naprawdę ciekawa. Nie wiedziałam ani o Sienkiewiczu i nigdy prawdą mówiąc nawet nie zastanawiałam się nad tym, kto w Polsce odpowiada za nazwę), ani o tym, że pocztówki bywały też mroczne. Kojarzą mi się jedynie z widokami z aktualnie zwiedzanego miasta. Niesamowite są też przytoczone przez Ciebie ciekawostki: delitolog i filokartystyka? W życiu nawet tych nazw nie słyszałam. Od dziś będę zupełnie inaczej patrzyła na pocztówki i chętnie zatrzymam się nad nimi chwilę dłużej… 🙂

    • Bardzo się cieszę, że aż tak udało mi się zaciekawić w sumie nudnym tematem. Samo w sobie zbieranie pocztówek jest dość nudnym hobby, za to historia, która jest zawarta w każdej z nich to co innego :D.

  • Jaka tam nudna pasja, najwspanialsza na świecie 🙂 Też zbieram pocztówki, nie liczyłam nigdy, ale pewnie mam już ze dwa tysiące, bo się ubierało pięć grubaśnych albumów. Tak jak Ty korzystałam z postcrossingu, ale niestety, to dosyć droga zabawa, lepiej polegać na przyjaciołach, którzy ewentualnie przywiozą jakieś pocztówki zza granicy na ładne oczy 😀 Zaskoczyłaś mnie informacją o tym, jak w sumie młoda jest tradycja wysyłania widokówek, wydawało mi się, że istniały już na początku dwudziestego wieku. Bardzo ciekawy wpis. Pozdrawiam!

  • Również zbieram pocztówki, ale nie jakoś super – intensywnie. Przede wszystkim uwielbiamy wysyłac z podróży i jest to nasz mały rytuał 🙂 Bawiłam się również w Postcrossing i to było super, ale niestety – koszta mnie pokonały! Uważam że to skandal, żeby znaczek na pocztówkę kosztował ok 5 pln!

  • Mama Tosiaczka

    Imponująca kolekcja. Również zbierałam pocztówki od podstawówki do szkoły średniej. Swoją drogą kiedy odwiedze mamę poszukam ich. Ciekawe czy jeszcze są.

  • A myślałam, że nikt już tego nie robi! Bardzo romantyczna pasja.

  • W dzieciństwie i ja zbierałam pocztówki! Aż mi się teraz łezka wzruszenia w oku pojawiła na tamto wspomnienie 😉

  • piękna kolekcja. ja nadal wysyłam kartki. i zawsze sobie przywożę z wakacji 🙂
    masz chyba błąd w pierwszych dwóch datach…

  • Również zbieram pocztówki, ale na pewno nie mam tak ciekawej kolekcji jak Ty! 🙂 w ogóle wiele ciekawych rzeczy się tu dowiedziałam.

    Pozdrawiam,
    Pani Od Bani (www.paniodbani.pl)

  • Witam w klubie! Uwielbiam pocztówki! Zawsze cieszę się jak dzieciak, kiedy jakąś dostanę 🙂 <3 Zbieram natomiast głównie takie wesołe lub związane z miłością 🙂
    Wow! Nie sądziłam, że Sienkiewicz wymyślił nazwę :O

  • Nie ma nudnych pasji, są tylko te nie rozumiane. 😉

  • Och Wychowanie

    Też kiedyś zbierałam pocztówki, ale już mi przeszło, oddałam je innym 🙂