Autochrom – wystawa poświęcona barwie.

W tym roku początek wakacji przywitałam bardzo kulturalnie i bardzo fotograficznie. Jako że kocham fotografię pod każdą postacią, nie mogło mnie zabraknąć na wernisaż wystawy „Autochrom. Trumf koloru”, który odbył się 30 czerwca. Niesamowita prezentacja 25 oryginalnych zdjęć wykonanych w technice autochromu oraz 80 duratransów.

Historia autochromu

Autochrom jest przodkiem dzisiejszej cyfrowych zdjęć. Historia fotografii jest dość znana natomiast wiedza, jak powstały pierwsze barwne zdjęcia nie jest już tak powszechna. Najczęściej łączy się ją z firmą Kodak i filmem kolorowym Kodachrome opartym na subtraktywnej syntezie koloru, czyli wszystkim znanym filmem Kodaka, który został wprowadzony na rynek w 1936 r., jednak historia fotografii barwnej rozpoczęła się 30 lat wcześniej. Bracia Lumière zasłynęli przede wszystkim opatentowaniem kinematografu. Nieliczni wiedzę, jednak że dumni powinni być przede wszystkim z pokazaniu światu barwnej fotografii — autochromu.

Autochrom

Czym jest autochrom?

Autochrom jest to szklana płyta pokryta mikroskopijnymi ziarenkami skrobi ziemniaczanej. Ziarna przed położeniem na płytę są barwione, poprzez zanurzenie w syntetycznych barwnikach: niebiesko – fioletowym, czerwono – pomarańczowym lub zielonym. Wysuszone rozsypuje się na płycie, przerwy dopełnia się pyłem z węgla drzewnego, następnie spłaszcza i nakłada emulsję fotograficzną na bazie żelatyny i bromku srebra.¹

Światło przenikało najpierw przez warstwę ziarenek, co po wywołaniu dawało barwną fotografię. Kolejna warstwa sprawiła, że czas ekspozycji wydłużył się, a więc wymagane było użycie statywu, niemożliwe było także wykonanie zdjęcia obiektu w ruchu. Czas naświetlania wahał się od 1 do kilku sekund. Dlatego najczęściej fotografowano pejzaże, krajobrazy lub portrety pozowane.

Autochrom

Charakterystyczne było również to, że powstawało tylko jedno unikalne zdjęcie, niemożliwe było zrobienie odbitki. Co przybliżyło jeszcze bardziej fotografię do malarstwa. Aby obejrzeć autochrom, trzeba było użyć projektora bądź narzędzia podświetlającego.

Ciekawym jest równie, to, że dzisiejsza fotografia cyfrowa sięga po barwnego rastra. Ekrany łączą niebieskie, zielone i czerwone luminofory, co nawiązuje do trójkolorowej mozaiki autochromów.

Wystawa

Po 110 latach od powstania fotografii barwnej mamy okazję zobaczyć pierwsze autochromy na wystawie zorganizowanej przez Muzeum Narodowe w Gdańsku. Prezentowane autochromy pochodzą z prywatnej kolekcji Soizic Audouard i Elisabeth Nora oraz ale także z kolekcji spadkobierców braci Lumière. Odwiedzający będą mogli podziwiać prace słynnych fotografów jak Alfred Stieglitz, August i Louis Lumiere, Leon Gimpel, Paul Haviland, Heinrich Kühn, Jean Baptiste Tournassoud, Jules Gervais, Courtellemont, André Hachette.

Polskim akcentem na wystawie jest pokaz multimedialny prac polskich twórców autochromów takich jak Tadeusz Rzący oraz Stanisław Krygowski. Mało znani i niedocenieni do tej pory pionierzy polskiego autochromu.

Autochrom

Wrażenia

Jest to gratka dla pasjonatów historii fotografii i jedyna okazja zobaczyć niesamowite zdjęcia, które zachwycają intensywnością barw. Do tej pory żadne kolorowe zdjęcie nie wywołało we mnie takiego entuzjazmu. Wydawałoby się, że w dobie fotografii cyfrowej, kolor na zdjęciach nie powinien wprawiać w osłupienie, a jednak! Jest to inny wymiar barwy. Stopień nasycenia jest tak wielki, że stałam i gapiłam się z otwartą buzią. Nie mogłam się napatrzeć.

Wystawę można oglądać w Pałacu Opatów w Gdańsku Oliwie do 24 września 2017. Po czym kolekcja wróci do Francji. Z okazji wystawy wydany został również pierwszy na rynku polskim katalog poświęcony całkowicie technice autochromu.

  1. Autochrom. Triumf koloru, Bertrand Lavedrine, str. 46 – 47
  • Nawet nie miałam pojęcia, że istnieje coś takiego, jak autochrom. Ciekawy artykuł 🙂 No i skrobia ziemniaczana totalnie mnie zaskoczyła.

    Zdjęcia piękne 🙂

  • Cudne, aż nie do wiary, że to nie fotoszop. Zawsze takie zdjęcia bardzo mnie poruszają, mają moc większą niż jakiekolwiek robione teraz.

  • Niesamowite. Dla mnie nasycenie barwy zawsze jest czymś niezwykłym. Podobnie jak jej nazywanie 😉 Kiedyś spotkałam się z opinią, że ludzie sami interpretują kolory i dla jednego amarant będzie różem, a dla drugiego koralowym 🙂 Świetnie, że o tym napisalaś. Zanotowałam adres. Chętnie zajrzę, szczególnie że niedługo będę w Gdyni, a to rzut beretem 🙂

  • Holly Golightly

    Bardzo ciekawy temat, nie miałam o tym pojęcia. A zdjęcia bajkowe.

  • To nie możliwe! Niemożliwe żeby takie cuda powstawały na bazie skrobi ziemniaczanej i węgla drzewnego! Aż trudno uwierzyć. To przepiękne! Wielkie dzięki za ten artykuł, dowiedziałam się czegoś bardzo interesującego.

  • Takie piękne okazy z tak znanych składników? Cudowne i niszowe 😉

  • janielka

    Piekne obrazy. Fascynujące i nieprawdopodobne.

  • Szczerze!? Nie miałam pojęcia co to jest autochrom – teraz wiem 🙂 Wytawa przepiękna! Chętnie sama bym się na taka wybrała 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  • Super dzieciaczki

    Faktycznie są niesamowite 🙂

  • Świetny wpis, bardzo interesujący, aż poczułam chęć zgłębienia tematu. A zdjęcia zrobione tą techniką zapierają dech w piersiach!

  • kaja wichowska

    Przepiekne zdjecia i swietna wystawa! Bardzo ciekawa historia, nigdy o tym nie slyszalam a mysle ze kazdemu przyda sie ta wiedza. Ostatnio interesuje sie fotografia i robie sporo zdjec wiec wszelka historia i ciekawostki sa bardzo przydatne i interesujące. Buziaki

    Caiawichowska

    PinkyPromiseGang 👈🏻oddaje obserwacje